Piwniczna-Zdrój - Stacja Narciarska Sucha Dolina - Kosarzyska

W Suchej Dolinie działało kiedyś 9 wyciągów narciarskich, ich uzupełnieniem były dwa położone w nieodległych Kosarzyskach.

Razem dawało to 11 urządzeń o łącznej długości ponad 4 kilometry. W ciągu godziny mogły przewieźć ponad 5200 narciarzy, na których czekało ponad 10 kilometrów tras narciarskich o różnej skali trudności. Najdłuższa trasa liczyła 1.5 km długości, co przy różnicy wzniesień 218 metrów czyniło ją atrakcyjną nawet dla najbardziej wymagających amatorów białego szaleństwa. Wszystkie wyciągi mają swoje nazwy. "Stary" i "Nowy", to najdłuższe podwójne orczyki obsługujące stoki raczej dla zaawansowanych zjazdowców, podobnie jak pojedynczy orczyk "Ekspres". "Mały", "Popularny", "Lach" i "Tadycek", to urządzenia dla średnio zaawansowanych i początkujących narciarzy. Zupełni nowicjusze mogli korzystać  z "Żółwia", lub "Ślimaka" - najkrótszych i najwolniejszych wyciągów obsługujących ośle łączki. Niestety wszystko to należy już do historii  i tylko starsi narciarze z sentymentem wspominają swe pierwsze kroki w Suchej Dolinie. Brak nowych inwestycji i bardzo kapryśne zimy spowodowały odpływ narciarzy do nowoczesnych stacji i zamykanie kolejnych wyciągów.
W ostatnim sezonie narciarskim działały już tylko dwa wyciągi "Mały" i "Ślimak". Sucha Dolina stała się zaciszną stacją dla początkujących. Stawiający pierwsze kroki znajdą w pobliżu wyciągów  wypożyczalnie sprzętu narciarskiego i snowbordowego,  gastronomię i sporo miejsc noclegowych o dobrym standardzie. Doskonałe nasłonecznienie, niepowtarzalna atmosfera i piękno gór sprawiają, że Suchą Dolinę nadal odwiedzają co roku  liczni zwolennicy nart i wypoczynku na łonie czarującej i nieskażonej przyrody.

 

(Źródło: piwniczna.pl)